Regaty Pożegnanie Lata, Memoriał Andrzeja Wuja Skowrońskiego

 

LATO SIĘ SKOŃCZYŁO!!! 
W dniach 31.08, 01.9-2.09 pożegnaliśmy lato regatami w Dziwnowie. To były 21 Regaty "Pożegnanie Lata " Memoriał Andrzeja " WUJA " Skowrońskiego. Przybyło 26 jachtów ze Szczecina , Świnoujścia, Kamienia Pomorskiego, Trzebieży , Wolina i Dziwnowa. Była zacięta walka na wodzie ale też czas na spotkania i wspominki żeglarskie.Wszystko to będę opisywał w kolejnych postach a dzisiaj oficjalne wyniki. ACHOJ!!!

miedzymielizniane 2018  3 jachty 2 

Nasze jachty już tradycyjnie biorą udział w tych rewelacyjnie przygotowanych regatach. I tradycyjnie zajmują wysokie pozycje. Pierwsze miejsca w swoich grupach zajęli Radosław Okiński na MESCALERO oraz Aleksander Mikołajów na NEFERTITI z małżonkami Ania i Iwoną. Czwarte miejsce zajął Szymon Kubanek na ONE a piate Marek Okiński na NORTH WEST. 


KLASA SPORTOWA
1. 505- kpt. Zatorski Robert
KLASA DO 6m
1. SILKE- kpt Doch Zbigniew
2. HALNY- kpt. Magneski Maciej
3. BRYK- kpt. Korzeniewski Adam

miedzymielizniane 2018 olek

KLASA OD 6m DO 8m
1. NEFRETITI- kpt. Mikołajów Aleksander
2. OBCY II- kpt. Pitucha Jerzy
3. SEA OF LOVE- kpt. Chwilczyński Piotr
4. DALIA- kpt.BĄK Adam
5. SESENTA- kpt. Bobryk Lech
7. VERBENA- kpt. Zienkiewicz Jan
8. TAJFUN SONATA- kpt. Krzywonos Adam
9. SZERSZEŃ BLUE- kpt. Bzdęga Robert
10. FAJNAA- kpt Boroń Roman
11. ZARAZ II- kpt Wasilewski Franciszek
12. BALANTAINE- kpt. Górski Janusz
13. MINNY- kpt. Szczepaniak

KLASA POWYŻEJ 8 m
1.MESCALERO- kpt. Okiński Radosław
2.HRUBY- kpt. Rayski Robert
3.QUEST- kpt. Łubian Krzysztof
4.ONE- kpt. Kubanek Szymon
5.NORTH WEST- kpt. Antoniuk M.
6.HUGO- kpt Giedrowicz Tadeusz
7.PIERWSZA MILA- kpt Tetela Mariusz

 

 Na parking podjeżdżają kolejno samochody, przywożą ławy, stoły , rybki, paleniska. Po chwili wszystko gotowe na przyjęcie żeglarzy. Pomału nasz kucharz układa na patelni pierwszą porcję wspaniałego dorsza i flądry. Z gara wydawana jest wspaniała zupka rybna, Olej skwierczy, zapach pyszności rozchodzi się po keji. Zaczyna się wieczór wspominkowy, nad keją wiatr pomału siada, słońce zachodzi, opowieści płyną . Najpierw o jachtach, nowościach, sprzęcie , potem ktoś rozpala ognisko, nastrój się robi romantyczny, opowieść o historii regat.... coraz więcej opowieści ...
Szkoda tylko że , żegnamy lato...
 
 
miedzymielizniane 2018  3 szymon Olek
 
01.09. Pierwszy dzień regat. Po wieczorze wspominkowym jachty opuszczają keję w Międzywodziu kierując się do Dziwnowa. Tam zaczynają się regaty. Po kolei cumują z gracją w Marinie Letniej. stają z wdziękiem , delikatnie cumując i kołysząc się na wodzie. Wszystkie bez wyjątku , piękna linia, ugięcie pokładu, rufka ku wodzie , albo podwieszona, dziób ścięty albo prosty. Czekają spokojnie na start i na wiatr, żeby można było postawić wszystkie żagle. Na pokładach trwa przygotowanie do startu, sprawdzanie wszystkiego aby zagrało jak w zegarku. Maszty dumnie patrzą w niebo, widok piękny, ale będzie piękniejszy jak rozwiną się żagle. Z nabrzeża organizatorzy obserwują krzątaninę. O gódź 11.00 uroczyste rozpoczęcie regat, Przewodniczący Rady Miejskiej Pan Piotr Sokół ogłosił , REGATY POŻEGNANIE LATA< MEMORIAŁ ANDRZEJA WUJA SKOWROŃSKIEGO UWAŻAM ZA OTWARTE!!!. Jeszcze tylko odprawa kapitanów, ostatnie ustalenia i zaraz ruszą na wodę. Pogoda tylko trochę mało wiatru dała , za to kibice dopisali , jest ich dużo i z zaciekawieniem obserwują nasze starania....

 

miedzymielizniane 2018  3 zachod

 

Pierwszy etap. Śledź na Dziwnie, Memoriał "WUJA". Piękny i widowiskowy etap. Na nabrzeżu zebrało się sporo kibiców i dzięki nagłośnieniu naszego przyjaciela "JAJO" mogliśmy zapoznać kibiców z tym co się dzieje na wodzie, za co zresztą bardzo dziękowali bo wreszcie mogli poznać tajniki regat. Jachty po odprawie , odbijają od pomostów rozpoczyna się szykowanie do startu. Ze statku komisji padają kolejne komunikaty do startu, Jednakże przez jednego gościa z mikrofonem i wychodząca do Kamienia "Victorią" start trzeba było powtórzyć, ale zrozumienie załóg i sprawność komisji , szybko naprawiono błędy. Ruszyli, Piękny widok rozwiniętych żagli zapiera dech w piersiach. Walka się zaczęła. Pomału znikają za półwyspem walcząc o lokatę. Ale to dopiero pierwszy bieg , jeszcze dwa , więc może być rożnie. Mijają chwile i kolejno pojawiają się jachty. Niektóre ze spinakerami, które są wspaniałe i kolorowe. Kończy się pierwszy etap. Komisja sędziowska spisuje , kolejność, jachty dobijają do pomostów, sprawne działanie najmłodszych żeglarzy, takich jak Szymek budzi podziw wśród kibiców. Jedynie kot żeglarz spokojnie się wyleguje , bo jest pewny wygranej...

 miedzymielizniane 2018 grupowe

II Etap. Po krótkim odpoczynku i poprawieniu takielunku jachty kierują się na Zalew. Tam z boi K-1 zaczyna się start. Szybko formuje się czołówka chociaż cały czas zmieniają się pozycjami. " Wiatru nie pokonasz, możesz go tylko wykorzystać" . Tak kiedyś ktoś powiedział o żeglarstwie i to widać w rzeczywistości. Kapitanowie jachtów wykorzystują wszelkie sposoby by utrzymać się w czołówce . Szkoda że, zdjęcia nie oddają tego co czuje się na wodzie. Słońce wiatr , błękitne niebo , krople fal padające od czasu do czasu na twarze załóg. Szum wiatru, łopot żagli przy zwrotach... Sama kwintesencja żeglarstwa. Pięknie wypełnione żagle wiatrem... 
Szkoda że tak krótki sezon mamy!!! 
Jachty pomału zbliżają się do mety... . A na keji w Międzywodziu trwają przygotowania....

 

 miedzymielizniane 2018 north wind

 

Jachty kolejno meldują się na mecie a na kei trwają przygotowania do przyjęcia żeglarzy, dzięki naszym sponsorom (którym serdecznie dziękujemy za wsparcie) przyjechała grochóweczka, gulaszowa, kiełbaska z cebulką, pyszny chlebek z ciastem , makrelka wędzona. Po całym dniu pływania wszyscy odczuwają głód, więc wszystko natychmiast jest wydawane. Do tego jeszcze po piwku dla każdego żeglarza , lub inne napoje. JAJO rozwinął już sprzęt i przygrywa szantami, do zabawy zostali też zaproszenie wczasowicze, jest dla nich też kiełbaska i żurek sponsorowany przez sołectwo Międzywodzie. Zapłonęło ognisko, które zawsze daje klimat i zaczynają się opowieści żeglarskie. Jachty spokojnie stoją przy nabrzeżu, niektórzy jeszcze robią drobne poprawki , składają żagle, lub odpoczywają. Zapada jeden z ostatnich letnich wieczorów, ciepłych spokojnych... A przy ognisku rozkręca się zabawa... .

 

II dzień regat. Po nocnej zabawie , która trwała do 3 nad ranem, na nabrzeżu wstaje dzień . Żeglarze , piją poranną kawkę, niektórzy robią poranną przebieżkę, trwają przygotowania do ostatniego etapu. Śniadanie zabezpieczone , bo zostało nam sporo z wczoraj , największym powodzeniem cieszy się gulaszowa!!!. Spokojnie dzień się rozkręca , mały wiatr , ale ma być lepiej. W końcu odprawa kapitanów, ustalenia co do etapu i jachty wychodzą na wodę. Zaczyna się przygotowanie do startu. Ratownicy już na swoich miejscach, na pokładach ruch, stawianie żagli, zabezpieczanie pokładów , bo wiatr przybiera na sile. Start na boję K-1. a więc pod wiatr, w końcu kolejne dźwięki Tyfona oznajmiają start. Jachty szybko nabierają prędkości, a sternicy wybrali rożne trasy aby jak najszybciej uzyskać prowadzenie. A wiatr przybiera na sile... .

 

Na zalewie trwa zacięta walka, zarówno między jachtami jak i z żywiołem. Wiatr przybrał na sile i dmucha ostro. Szczególnie na farwaterze załogi maja dużo problemów , nie dość że , pod wiatr, bardzo silny i trzeba halsować , to jeszcze silna fala , ale dla wytrawnych żeglarzy , którzy biorą udział w naszych regatach to pestka. Pomału jachty wyłaniają się zza pirsu jednostki idąc w pięknych pochyłach i jak widać na zdjęciach walcząc o pozycję do końca. Komisja sędziowska skrzętnie odnotowuje kolejne lokaty a na nabrzeżu szykuje się poczęstunek i zakończenie regat. Na koniec po takim wysiłku kuchnia serwuje żurek i kiełbaskę. No w końcu zakończenie regat, pajdą te smutne słowa wypowiedziane przez Pana Przewodniczącego Piotra Sokoła "Regaty uważam za zamknięte". Jeszcze tylko rozdanie nagród , pucharów i pamiątek, ostatnie grupowe zdjęcie i nastaje czas pożegnań. Smutny czas, trzeba znowu czekać rok, aż załogi staną na keji i ponownie zasiądziemy do ogniska. Jachty odpływają , na keji zostaje cisza i spokój.... Szkoda.... A mnie jest szkoda lata!!! Do zobaczenia za rok 
na regatach!!! AHOJ!!!!
https://photos.app.goo.gl/6yHYJADMMhKgSqnM7

PS.na końcu wklejam link do części zdjęć , nie wszystkie zdjęcia zostały umieszczone, wybrałem te najlepsze, Kto chciałby jeszcze zdjęcia to proszę pisać na meila bractwa , sukcesywnie będę wysyłał